Sukces z buta. Kinga Kasińska o projektowaniu wyjątkowego obuwia

Sukces z buta. Kinga Kasińska o projektowaniu wyjątkowego obuwia

Zobacz kolekcję plażową:

Komplet CAMILLE soft K10CAMILLE maxi 99,90 zł Dalia Lingerie
CINDY soft K26CINDY midi 87,90 zł Dalia Lingerie

Jej projekty zachwycają stylistów z całego świata, a kultowe już buty zobaczyła Ameryka, Indonezja, Kazachstan czy Meksyk w najbardziej prestiżowych tytułach. W cyklu #RealWomen: Kinga Kasińska – utalentowana projektantka młodego pokolenia, która swoją pasję do tworzenia butów dzieli na dwie marki. Czy można zostać projektantem, nie ukończywszy artystycznego kierunku studiów? Przeczytajcie wywiad. 🙂

#Redakcja ShapeMaUp: Jak i kiedy odkryłaś swoją pasję do mody?

Kinga Kasińska: W dzieciństwie zawsze z zaciekawieniem obserwowałam moją mamę pracującą przy starym Łuczniku. Zajmowała się głównie przeróbkami i szyciem drobnych rzeczy, ale mimo to bardzo intrygował mnie fakt, że z kawałka materiału powstaje rzecz użytkowa. To moje pierwsze skojarzenie. Jednak świadomą decyzję odnośnie kształcenia się w kierunku projektowania podjęłam dopiero kończąc liceum.

 

 

Czytaj także: Piechotą przez Lizbonę. Rozmawiamy z Jolie Su

Teraz projektujesz buty dla marki Palazzo, z którymi mieliśmy okazję zaprezentować najnowszą kolekcję bielizny podczas krakowskiego pokazu Fashion Square. Zawsze chciałaś projektować buty?

Zaczynając naukę w Szkole Artystycznego Projektowania Ubioru, kompletnie nie wiązałam przyszłości z butami. Pasją do obuwia zaraził mnie w trakcie studiowania wykładowca, pan Tadeusz Ziajka. Uświadomił mi, że nie jest sztuką buta jedynie zaprojektować. Odpowiednio rozpracować go pod względem konstrukcyjnym i technologicznym – to jest wyzwanie!

 

 

Podobno już na studiach zaczęłaś pracę w branży obuwniczej jako projektant. Czy w tak młodym wieku i bez doświadczenia było Ci trudno na rozmowach kwalifikacyjnych?

Tak, pracę jako projektant zaczęłam jeszcze w trakcie nauki w Krakowskich Szkołach Artystycznych i jest to moja pierwsza poważna praca, także na szczęście ominęła mnie wątpliwa przyjemność zmagania się z rozmowami kwalifikacyjnymi.

Dzisiaj prawie wszyscy chcą być projektantami, a przynajmniej pracować „w modzie”. Jak to wygląda od drugiej strony? Spotkałaś się z jakimiś nieprzyjemnymi, nieprofesjonalnymi sytuacjami?

Branża modowa, w tym obuwnicza, jest bardzo specyficzna, mało wdzięczna. I faktycznie, miałam nieprzyjemną sytuację dotyczącą przywłaszczenia projektów. Byłam oczywiście świadoma, że wiele firm funkcjonuje w taki sposób jednak nieprzyjemną niespodzianką był fakt, że spotkało mnie to na samym początku drogi zawodowej. Z takich zajść trzeba wyciągać wnioski i minimalizować szansę podobnych sytuacji w przyszłości.

 

 

Swoją kolekcję dyplomową wzbogaciłaś o niesamowite buty, które styliści wciąż pokazują w kolejnych publikacjach. Czy myślisz także o rozwijaniu własnej marki?

To prawda, ku mojemu zaskoczeniu debiutancka kolekcja MARTWA NATURA zaowocowała licznymi publikacjami zarówno w polskich jak i zagranicznych magazynach modowych, m.in.: Vogue, L’Officiel, Harper’s Bazaar, Cake Magazine, KMAG, Glamour i wielu innych. Takie tytuły to mocny kop dla młodego projektanta i świetny mobilizator, aby tworzyć dalej. Po chwilowym zastoju zabieram się za pracę nad kolejną kolekcją oraz nawiązuję współpracę z butikami, w których będzie można kupić buty mojej marki.

Kinga Kasińska
Publikacja: Vogue POLSKA Pasek i buty: Kinga Kasińska Stylizacja: Karla Gruszecka Foto: Zuza Krajewska

Zawód projektanta jest zarezerwowany wyłącznie dla absolwentów takiego kierunku? Jakie inne drogi zauważasz?

Według mnie jak najbardziej da się zaistnieć w branży, nie kończąc modowej szkoły. Najważniejsze jest samozaparcie i generalna chęć czerpania wiedzy. Istnieje naprawdę wiele kursów, stron www. i podręczników, dzięki którym można poznać podstawy żurnalu, konstrukcji odzieży czy materiałoznawstwa. Najważniejsze jest to, co potem zrobimy z tą wiedzą. Szkoła przecież pokazuje tylko możliwe ścieżki, nie daje gotowych rozwiązań na tacy. Osobiście doceniam przede wszystkim to, że dzięki szkole poznałam temat projektowania obuwia. Nie wiem, w jakich innych okolicznościach mogłoby do tego dojść.

The baby is creating #work #workhard #birth #of #shoes #machine #high #boots #heels

A post shared by KINGA KASIŃSKA (@kasinska.official) on

Twoja prywatna praca twórcza łączy się z pracą w Palazzo czy potrafisz całkowicie je od siebie oddzielić?

Palazzo to marka obuwia użytkowego dla szerszego grona odbiorców. Jako projektant zajmuję się wzorami do kolekcji. Mogę się tu na prawdę dużo nauczyć, ponieważ na bieżąco mam styczność z produkcją obuwia i problemami pojawiającymi się w trakcie procesu jego powstawania – od kawałka skóry leżącego na półce do zapakowania gotowego buta do pudełka. W przypadku mojej marki aspekt modowy i artystyczny jest bardzo ważny, ale, dzięki mojej pracy, staram się, aby pierwiastek użytkowości był możliwie jak największy. Zawsze przed pokazami modelki patrzyły na długie kozaki do uda z kolekcji MARTWA NATURA i z przerażeniem pytały czy w tym w ogóle da się chodzić, po czym – po przejściu w kilku innych kolekcjach – twierdziły, że moje buty były jednymi z najwygodniejszych. Wniosek: abstrakcyjne projekty, wyglądające na nieużytkowe, niekoniecznie do takich należą. 🙂

Kinga Kasińska
Designer: Kinga Kasińska

Co Cię inspiruje?

Inspirować może tak na prawdę wszystko, więc ciężko to zamknąć w jakąś regułę. Ja najwięcej czerpię z kinematografii i muzyki.

Czy masz jakąś pasję poza modą? Bez czego nie wyobrażasz sobie dnia?

Interesuję się kinematografią, uwielbiam amerykańskie lata 90., abstrakcyjne lata 80., produkcje zakrawające na psychodelę, muzykę filmową. No i właśnie- muzyka. To bez niej nie wyobrażam sobie dnia, a na koncerty mogłabym wydać chyba każde pieniądze. (śmiech) Poza tym zawsze czerpię hiper przyjemność z podróżowania i wegańskiego jedzenia.

Dziękujemy za rozmowę!

Brak komentarzy

wyślij odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

DOŁĄCZ DO NAS
Podziel się swoją historią lub zainspiruj nas do poruszenia ważnego tematu. Piszemy artykuły, rozmawiamy z inspirującymi kobietami i pytamy o zdanie ekspertów. Jesteśmy otwarci na współpracę oraz Twoje propozycje. Skontaktuj się z nami!
dalia
KONTAKT Z REDAKCJĄ
e-mail: shapemeup@dalia.pl
WYDAWCA:
Dalia Lingerie ul. Wolności 145 34-220 Maków Podhalański tel: +48 33 877 16 87 e-mail: biuro@dalia.pl