Michalina Sosna: #RealWoman na scenie

Michalina Sosna – teatr czy telewizja?

produkty Dalia:

EMMA K24 SEMI SOFT 174,90 złEMMA stringi 81,90 zł

Michalina Sosna – kolejna z naszych #DaliaRealWomen, aktorka młodego pokolenia, której energia, talent i konsekwencja pomogły w realizacji marzeń. Występuje na deskach jednych z najlepszych teatrów w Polsce: warszawskim Teatrze 6. piętro, Teatrze Kamienica czy Teatrze Capitol. Telewizyjnym widzom znana m.in. z cyklu satyryczno-komediowego La La Poland w TVP 2 czy programu Twoja twarz brzmi znajomo Telewizji Polsat. Poznajcie ją bliżej!

Od czego się zaczęło?

Wszystko tak naprawdę działo się już w szkole. Uwielbiałam chodzić na kółka teatralne, podobało mi się uczestniczenie w konkursach recytatorskich, byłam razem z moimi koleżankami organizatorką wielu wydarzeń artystycznych, współtworzyłam gazetkę szkolną. Nigdy jednak nie składało mi się to w całość, czyli aktorstwo. Dotarło to do mnie dopiero w liceum, kiedy musiałam zdeklarować, jakie przedmioty wybieram na maturę. Wtedy po raz pierwszy poważnie zaczęłam się zastanawiać, co chcę robić w życiu. Marzeniem było zostać lekarzem. Papiery złożyłam na psychologię i – nikomu nie chwaląc się – również do szkół teatralnych w Krakowie i Łodzi, jako coś co albo się uda, albo nie. Mówiłam sobie wtedy, że jeśli wyjdzie – super, jeśli nie – trudno. Udało się!

Jak wygląda obsadzanie do ról w tak popularnych teatrach, w jakich pracujesz. Są castingi, przesłuchania?

Tak, zazwyczaj są castingi. Do wielu teatrów po szkole zwyczajnie zanosi się teczkę z CV i zdjęciami. Najczęściej nie ma żadnego odzewu, ale bywa też tak, że dyrektorzy zapraszają na rozmowy. U mnie zaczęło się od Teatru Kamienica, gdzie Dyrektor Emilian Kamiński zaufał moim umiejętnościom i obsadził mnie w spektaklu.

Mat.prasowe Teatr 6.piętro Michalina Sosna
Mat.prasowe Teatr 6.piętro

Opowiedz trochę zakulisowych historii 😉 Dołączasz do obsady, jesteś nowa – niedawno skończyłaś studia, Twoje dossier też się dopiero zapełnia. Jak reagują koleżanki, koledzy na scenie / na planie? Środowisko aktorów jest raczej otwarte czy hermetyczne, jeśli chodzi o debiutantów?

Każde rozpoczęcie prób jest ekscytujące. Jako początkująca aktorka bardzo krępowałam się starszych koleżanek i kolegów, których jako zwykła dziewczyna z małego miasteczka na Śląsku, podziwiałam w telewizji. Byli oni dla mnie w pewien sposób nieosiągalni i nigdy nie przypuszczałam, że będę miała przyjemność poznania ich, a co dopiero wspólnego pracowania. Teraz już jest inaczej. Cieszę się z każdej nowo poznanej osoby, czerpię z tego naukę, każdy wnosi coś nowego. Mówi się, że twoje życie kształtuje się poprzez to, jakich ludzi spotykasz na swojej drodze, a ja mam szczęście spotykać bardzo wartościowe osoby.

Mat.prasowe Teatr 6. pietro Michalina Sosna
Mat.prasowe Teatr 6. piętro

Jak postrzegasz zawód aktora w dzisiejszych czasach – mamy YouTube, teatr online (chociażby najnowszy projekt The Muba). Zapytam przewrotnie: może za niedługo nie będzie już teatrów w takiej formie, w jakiej są obecnie?

Trzeba przyznać, że internet mocno dominuje nasze życie i wkrada się w pracę, ale przecież robi też wiele dobrego. Dzięki postom udostępnianym na swoich profilach aktorzy zachęcają do przyjścia do teatru, reklamują swoje spektakle i projekty, w których aktualnie biorą udział. Poza tym im więcej form przekazu i możliwości dotarcia do widza, tym lepiej.

Czy z aktorami jest podobnie jak z modelkami – sprawdzają np. Wasze profile w social mediach, zanim zaangażują do roli? Czy popularność w social mediach przekłada się jakoś na pracę?

Czasem i tak bywa, ale przecież ilość followers’ów nie zweryfikuje naszych umiejętności. Mimo popularyzowania się ostatnio w naszym kraju (ponieważ w Stanach jest to normalne) tzw. selftape, czyli nagrania castingu na telefon, jestem zwolennikiem spotkania aktora z reżyserem twarzą w twarz.

Mat.prasowe La la Poland Michalina Sosna
Mat.prasowe La la Poland

Czym różni się praca w teatrze od planu filmowego? Gdzie czujesz się lepiej?

Teatr jest żywy. Jest kwintesencją aktorstwa. Nie ma dubli. Jeśli machina rusza wraz z rozpoczęciem spektaklu, już nie można jej zatrzymać, wydarzyć może się wszystko. Plan to zupełnie inne środki wyrazu aktorskiego, mnóstwo cierpliwości, a często praca na wysokich obrotach i gotowość do scen „na już”.

Odejdźmy od aktorstwa, chociaż też nie do końca. Twoja twarz brzmi znajomo! Co Cię zaskoczyło w tym programie?

Zawsze mówię, że cały pierwszy odcinek był totalnym zaskoczeniem. Wszystko było pierwsze, nowe. Czułam się jak dziecko we mgle. Musieliśmy poznać system pracy i harmonogram, co po czym następuje. Życzliwe osoby z produkcji kierowały nami, jak w jakimś zawiłym labiryncie.

Mat. prasowe Teatr Capitol Michalina Sosna
Mat. prasowe Teatr Capitol

Czego uczy ten program Ciebie, jako aktorki?

Uczy dyscypliny. Zajęcia z trenerami to wskazanie drogi, jaką powinniśmy się kierować ucząc się utworów, całą resztę wykonuje się i przerabia samemu w domu. Na pewno też uczy odcinania się od niewygody – soczewki, nakładki z zębami, silikon na twarzy, naciągi na głowie, często ciężkie, niewygodne kostiumy. Do tego wszystkiego należy pamiętać o barwie głosu, tekście, układzie choreograficznym, a przy tym wszystkim dobrze się bawić, poczuć flow i dać się ponieść. Uczy gotowości i absolutnego skupienia się na zadaniu, jakie musimy wykonać.

A jaką metamorfozę chciałabyś w nim przejść, kim chciałabyś w nim być?

Przyjmuję każde wyzwanie. Czasem z lepszym, czasem z gorszym skutkiem. Wszystko czegoś uczy.

Ścianki – niemal nieodłączny dodatek do Twojej pracy. Lubisz czy raczej stronisz od nich?

Nie mam z tym problemu. Tak jak to ujęłaś, jest to jeden z elementów naszego zawodu.
Masz jakiś autorytet, jeśli chodzi o aktorstwo? Kogoś, kto imponuje i inspiruje?
Uwielbiam seriale amerykańskie. Jestem zawsze zachwycona grą występujących w nich aktorów. Przede wszystkim ona mnie inspiruje. Chociaż oczywiście obcowanie z bardziej ode mnie doświadczonymi aktorami tu w Polsce, obserwowanie ich i wspólne próby, to bezcenna nauka.

Michalina Sosna, Mat.prasowe Teatr 6. piętro
Mat.prasowe Teatr 6. piętro

Jaki jest Twój styl? W teatrze, w telewizji chowasz się za scenicznym make upem, a prywatnie?

Na co dzień uwielbiam się malować. Make-up jest dla mnie częścią ubioru. Lubię go wykonywać. Oczywiście nie sprawia to, że jeśli mam grać bez makijażu, starą, zmarszczoną postać, to jest opór. Nie, nie mam z tym problemu. Jak każda z nas lubię też dobrze się ubrać. W chwilach kiedy muszę zadbać o dom, stawiam na wygodę.

I na koniec takie pytanie, które pada na każdej rozmowie rekrutacyjnej – możesz się wczuć 😉 Gdzie widzisz siebie za 5 lat?

Nie wiem. Jak każdy mam marzenia, które są motorem do działania. Staram się nie wybiegać daleko w przyszłość, wszystko się może zdarzyć. Po co się napinać. Żyję chwilą!

Brak komentarzy

wyślij odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

DOŁĄCZ DO NAS
Podziel się swoją historią lub zainspiruj nas do poruszenia ważnego tematu. Piszemy artykuły, rozmawiamy z inspirującymi kobietami i pytamy o zdanie ekspertów. Jesteśmy otwarci na współpracę oraz Twoje propozycje. Skontaktuj się z nami!
dalia
KONTAKT Z REDAKCJĄ
e-mail: shapemeup@dalia.pl
WYDAWCA:
Dalia Lingerie ul. Wolności 145 34-220 Maków Podhalański tel: +48 33 877 16 87 e-mail: biuro@dalia.pl